SMUTNA WIADOMOŚĆ: W “M jak miłość” drastycznie pożegnano Frankę. Mroczek sam jest w szoku
KAPiFRafał Mroczek komentuje ostatnie zmiany w “M jak miłość”. Tak pożegnał się z Dominiką Kachlik
– Chyba ja sam jestem zdziwiony, bo wcześniej wydawało mi się, że zastąpienie jednej aktorki inną w danym wątku jest sprzeczne ze sobą, bo przyzwyczajamy się do osoby, która odgrywa tego czy innego bohatera – zaczął Mroczek, mówiąc o odejściu koleżanki po fachu z produkcji. – Franka tak przypadła ludziom do gustu i Paweł mógłby mieć stały, stabilny, szczęśliwy związek. Ludzie tego oczekiwali – uzupełnił. Faktycznie – jego bohater mógł żyć długo u boku Franki, ale reżyser przewidział jednak inny scenariusz. Zduński jest pogrążony w rozpaczy po stracie ukochanej.
Czy pożegnanie Dominiki Kachlik po kilku latach było czymś przykrym dla Mroczka? – To są wybory aktorskie, naszej drogi. My z Dominiką o tym rozmawialiśmy wcześniej. Wiedziałem o tym kilka miesięcy wcześniej, że Dominika kończy wątek w serialu. Nie wiedzieliśmy, jak to się zakończy, dopóki nie dostaliśmy odcinków – powiedział gwiazdor. Samo pożegnanie się z aktorką nie było dla niego “wielkim szokiem”. – Tak się zdarza – podsumował.
Dominika Kachlik postanowiła odejść z “M jak miłość”. Prosiła widzów o wybaczenie
Fani serialu oczekiwali wyjaśnienia od samej aktorki. Kachlik przybyła z komentarzem na Instagramie. – (…) Dlatego wybaczcie, że się nie odzywałam i nie komentowałam tego, ale chciałam, żebyście najpierw zobaczyli odcinek, a dopiero potem pomyślałam, że coś powiem na ten temat – mówiła aktorka. – Nie obwiniajcie produkcji, bo to jest absolutnie wszystko moja wina. Ja uznałam, że czas na zmiany i to ja pożegnałam się z serialem. Także nie był to pomysł produkcji, nie wywalono mnie. Na mnie już czas, pora iść dalej – dodała.
